Bloggg.pl - Twój darmowy blog
Zaloguj się Załóż Bloga

Nowe szlifierki Boscha

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Cześć
Tak sobie oglądałem te oryginalne szlifierki Boscha i modyfikacyj w sumie nie jest wiele. To, co rzuca się w oczy to innowacyjne rozwiązanie guzika do klinowania tarczy, poprzednio robili takie okrągłe z trochę odstającą jedną połówką. Obecnie są płaskie i zgrabnie się chowają. W sumie to zupełnie nie mieliśmy reklamacji na defekt takiego guzika. Ale być może Bosch miał i z tego powodu odmienili.

Oryginalne szlifierki kątowe podmienią typy klasy od 800 watów do 1400 watów. Którykolwiek z dziewięciu typów ma 100 W mocy więcej niż odpowiedni poprzednik i jest wyposażony w szczotki węglowe gwarantujące o 25% dłuższą żywotność w porównaniu do konkurencyjnych modeli. Wysokie tempo pracy i spora żywotność pośród sprzętów tej klasy zostały uznane w niezależnych testach przeprowadzonych przez znaną niemiecką jednostkę SLG Prüf- und Zertifizierungs GmbH. 
Nadto, duży przycisk blokady wrzeciona i beznarzędziowa regulacja osłony tarczy dostarczają bardziej komfortową obsługę. Nowe rozwiązania techniczne wdrożone w szlifierkach kątowych przekładają się na wymierne korzyści dla nabywców: dłuższa żywotność szczotek węglowych obniża częstotliwość i koszty czynności serwisowych, natomiast różnorodny zbiór zabezpieczeń dostarcza użytkownikom pewność, że elektronarzędzie wypełnia coraz wyższe wymagania w aspekcie  bezpieczeństwa i higieny pracy.
 Użycie oryginalnego przetestowanego osprzętu Bosch umożliwia osiągnąć najlepsze efekty w trakcie wykorzystywania elektronarzędzi w pracy: cięcia kątowników i profili stalowych, rur i prętów, blach i płyt metalowych, usuwania kanałów wlewowych z odlewów z metali kolorowych, polerowania spawów oraz nierówności z krawędzi i kształtek. Polerowania i satynowania powierzchni utworzonych z stali nierdzewnej i kwasoodpornej ( do tego służy celowo przewidziana szlifierka Bosch GWS INOX 125 ). Czyszczenia z rdzy i innych zabrudzeń. Nadto, szlifierkami kątowymi Bosch można także przecinać beton i inne materiały ceramiczne, ale stosować trzeba tarcze diamentowe, można również szlifować beton ( specjalne tarcze do szlifowania betonu). Jeśli wykorzystamy przystawkę na rzep plus papiery ścierne to będzie można usuwać starą farbę z powierzchni drewnianych.

Spawanie metodą TIG

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Graba
Spawanie techniką TIG bazuje na zajarzeniu łuku pośród końcem elektrody wolframowej a kantami zespalanego metalu. Elektroda jest nietopliwa, tzn. służy jeno do wykształcenia łuku elektrycznego, który spawacz trzyma na jednakowej długości. Wartość natężenia prądu jest regulowana na źródle prądu, to znaczy spawarce inwertorowej TIG. Spoiwo tradycyjne jest dostępne w postaci prętów o długości 1m. Zbliża się je do przedniego rantu jeziorka. Jeziorko jest ochraniane za pośrednictwem gazu obojętnego, który wypiera powietrze z obszaru łuku. Jako gaz obojętny na ogół używany jest argon.
Metoda ta daje ładny niezażurzlony i gładki spaw, a samo jarzenie łuku nie wywołuje odprysków, dzięki czemu nie wymaga dodatkowej obróbki powierzchni spoiny.

 Elektroda nietopliwa wytworzona jest z wolframu lub stopu wolframu i toru i utwierdzona jest w uchwycie palnika TIG. Elektrodę mocuje się w tulejce zaciskowej (o wielkości takiej samej jak elektroda) w ten sposób, aby wystawała poza dyszę gazową od kilku do kilkudziesięciu milimetrów, w zależności od warunków spawania.
 Gaz ochronny aplikowany jest z butli poprzez reduktor do Spawarki TIG i poprzez przewody rękojeści dociera do dyszy palnika i wylatuje ochraniająć elektrodę. W prostych spawarkach inwertorowych z funkcją Tig jak np. ARC 160C,ARC 140C, gaz ochronny podawany jest bezpośrednio z butli do uchwytu TIG z zaworkiem. Gaz neutralny wykorzystuje się, aby ochłodzić elektrodę, o chronić roztopiony metal spoiny i rozgrzany przestrzeń spawania przed dostępem gazów utleniających z atmosfery.

Obszar najwyższej temperatury gdzie stal jest płynna tzw. jeziorko nie ma wtrąceń typu topnik, podobnie jak na swojej przestrzeni tak i do środka spoiny, i sprawia, że nie modyfikuje się znacząco jej skład chemiczny. 
 Załapanie łuku w współczesnych spawarkach można uzyskać poprzez potarcie, dotyk lub w najwyższym stopniu innowacyjne technologicznie przez zbliżenie elektrody do materiału (tzw. bezdotykowe).  
Aby należycie przeprowadzić proces spawania trzeba dopasować odpowiednie parametry spawania, typ elektrody i drutu spawalniczego.
Spawanie prądem stałym DC, z zmienną biegunowością, pozwala na spawanie wszelkich metali i ich stopów poza aluminium i stopami magnezu. 
Spawanie prądem przemiennym AC, pozwala na połączenie aluminium i jego stopów, przy tym typie spawania zauważa się większą niestabilność łuku, który kluczy dookoła elektrody, z tego powodu zaleca się stępienie końcówki elektrody wolframowej.

Moc prądu – oddziałuje na głębokości wtopu i wielkości spoiny, ale z drugiej strony oddziałuje na temperaturę końca elektrody nietopliwej. Zwiększenie natężenia prądu spawania powiększa głębokość wtopienia i wywołuje przyspieszenie prędkości spawania. Przesadnie duże natężenie niekorzystnie wpływa na spoinę, dlatego że powoduje, że kraniec elektrody wolframowej ulega nadtopieniu i pojawia się zabrudzenie chemiczne w spoinie i szybsze zużycie elektrody.

Prąd łuku - decyduje w zależności od rodzaju gazu osłonowego o długości łuku i o zarysie spoiny i ściśle zależy od wykorzystanego natężenia prądu, oraz rodzaju materiału elektrody. Przyrost napięcia łuku zwiększa szerokość lica spoiny, maleje przy tym głębokość wtopienia i pogarszają się warunki ochrony łuku i ciekłego metalu spoiny.
 
Prędkość spawania – wpływa na naprężenia w spoinie.
 
Elektrody nietopliwe wytwarzane są z czystego wolframu i z stopów, produkowane są w różnych średnicach. 

WP zielone: aluminium i jego stopy, magnez i jego stopy

WX jasno zielone: stale węglowe, nierdzewne, stopy tytany, niklu i miedzi

WT20 czerwona: stale węglowe, nierdzewne, stopy tytany, niklu i miedzi

Druty do spawania występują w postaci odcinków 1000mm o średnicach w przedziale od 1-5mm. Gatunek materiału jest podporządkowany od spawanego detalu i najczęściej skład chemiczny jest nadzwyczaj zbliżony do materiału spawanego. W niektórych wypadkach stosuje się na pręty stopy metalu rodzimego.

Spawarki TIG to najczęściej inwertorowe źródła prądu rozmaitej jakości i o różnym zaawansowaniu technologicznym. Oparte na tranzystorach IGBT lub MOSFET

I jeszcze mała wskazówka przy kupowaniu spawarki inwertorowej

Temat będzie dotyczył sprawności. Na jednych spawarkach sprawność na tabliczce wynosi 60% a na innych nawet 7%. I obecnie namówiłem klienta, żeby dał sobie spokój z tymi niżej 15%, a skupił się na tych 60%( Sherman ARC 200C lub  ARC 160C) co w tym wszystkim chodzi?
 Producenci sprzętu podają maksymalne prądy, z którymi jest dozwolone spawać i tu jest elementarny problem. Jeżeli ktoś ma spawarkę 7% sprawności i da max. prąd spawania to pracuje na granicy spalenia i możliwości takiego sprzętu, nie ma tu mowy o jakimkolwiek współczynniku bezpieczeństwa.

Taka spawarka nie posłuży nam długo. Tymczasem te z 60% lub nawt 35% sprawności to mogą posłużyć lata. Praktyka handlarza to potwierdza, sprzedaję spawarki Sherman ARC 200C, ARC 160C i nie mieliśmy na nie ani jednej reklamacji.

Jaka wiertarka do domu

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Kłaniam się
Najistotniejszym elektronarzędziem w zakładzie jest ręczna wiertarka. Przygotowując się do zakupu winnyśmy odpowiedzieć sobie na zapytanie, do czego będziemy to narzędzie używać i jak często. Istotnym kryterium jest również cena. Przeważnie utarło się, że wiertarki ręczne dzieli sie na profesjonalne i hobbystyczne, jest to odpowiedni podział, ale nie do końca trafny. No, bo co to znaczy profesjonalne, czy takie, na których jest napisane Professional, albo inne angielskie ładnie dźwięczące słowo?
Ja sugeruję państwu podział na markowe ( Bosch, Makita ), chińskie dobrej jakości i chińskie standardowej jakości. Mało który handlarz jest taki rzetelny jak ja, ale nie o to chodzi, bo czy np. chińska wiertarka zrobiona w fabryce Boscha to jest chińska czy może nie?. Chińczycy dziś szokują świat jakością, bo proszę pamiętać, że jakość to technologia i cena, a nie kraj pochodzenia.

Przed zakupem odpowiadamy sobie na pytanie, do czego będziemy wykorzystywać wiertarkę?
 
Prace amatorskie to takie gdzie nie mamy dokładnie ustalonego celu, przeznaczenia dla wiertarki. Czasami kilka otworów w ścianie, może trochę w metalu i drewnie, a później leży miesiąc i czeka na swój czas. Albo jest robota, jakiś mały remoncik i odkładamy ją na pół roku, to jest przeznaczenie amatorskie. Liczba roboczogodzin takiej maszyny jest mała i w związku z tym, jakość i żywotność jest najniższa.

Hobbysta to gość, który tak jak kobieta ubustwia malować się, on lubi coś działać w wolnych chwilach, czasami dużo czasami mało, ale systematycznie.

Profesjonalista nadzwyczaj intensywnie eksploatuje narzędzie, swego rodzaju zarzynacz sprzętu, chce żeby urządzenie było wieczne, żeby nie trzeba było nic przy nim robić ( prace konserwacyjne i serwisowe) a najodpowiedniej jak by samo pracowało 24 godziny na dobę.

Tego typu zwyczajny podział sam pokazuje, jakie parametry wytrzymałościowe i jakościowe mogą mieć wiertarki. Jak wybitnie to zależy od zastosowania. Nie znaczy to jednak, że majsterkowicz czy hobbysta postąpi niestosownie jak kupi se sprzęt z wyższej półki. Wręcz przeciwnie, profesjonalne maszyny są bardziej niezawodne, mają lepsze parametry pracy. Ale niestety także wysoką cenę i ten fakt nas limituje, ale taka zasada: jak mamy kasę to nie oszczędzać im lepsze urządzenie tym bardziej pewna praca.

Teraz trochę o parametrach wiertarek.
MOC, ale użytkownicy lubią to coś, pierwsze pytanie to ile ma mocy? A jak np. do takiej wiertarki 500 W podłączymy 5 żarówek 100W to już mamy 1000W mocy. Jest to parametr bardzo istotny lecz pamiętajmy, że niedrogi sprzęt nagminnie ma podane parametry z kosmosu i niekoniecznie musimy na takich opisach polegać. Firmy Bosch i Makita nie robią takich rzeczy tam moc oddaje to, co może taka wiertarka.
Moc wiertarki jest kluczowa przy wierceniu otworów o pokaźnych średnicach w drewnie, metalu czy betonie. Wiertarki dla majsterkowiczów zaczynają się od 500W i kończą na 750W. Jednak profesjonalne zaczynają od 300W i kończą na 1050W ( Makita HP2050 ). Małe moce to również mała masa wiertarki, jeżeli potrzeba wiercić otwory o średnicy 2 mm w tysiącach na dzień to waga narzędzia ma horrendalne znaczenie.

Z mocą wiąże się przekładnia biegów. Jeżeli wiertarka ma 2 biegi to na pierwszym ma niskie obroty, ale pokaźną moc, można ją w takim razie używać do wiercenia znacznych otworów, mieszania kleju, itd. Wiertarki dla amatorów najczęściej nie mają przekładni 2 biegowej, bo jest to zbędne, podnosi koszty narzędzia.

Moc wyznacza również maksymalne średnice wiercenia. Wymieniane są oddzielnie dla metalu, drewna i betonu. Nie trzeba się jednak do końca sugerować tym, co jest zapisane. Bo nawet najlepsza wiertarka, jeżeli ma podane maksymalne 13mm wiercenie w metalu i będziemy wiercić tylko 13ką to szybko zarżniemy taki sprzęt. Reguła jest taka: maksymalne średnice jeno sporadycznie, zawsze najpoprawniej zachować margines bezpieczeństwa i wiercić niżej dopuszczalnych.

Udar, to inaczej ruch posuwisto-zwrotny wiertła, stosowany do wiercenia przepustów w betonie, cegle i kamieniu. Materiały mineralne nie da się skrawać, da się tylko kuć i taką funkcję wykonuje wiertło do kamienia, jest zaostrzone jak grot, kuje i usuwa urobek. Pomnijże amatorze, nie włąnczaj udaru do drewna i metalu!!. Pamiętam jak pewnego dnia sprzedałem dobre wiertło do metalu Baildon 12mm i po jakimś czasie koleś przychodzi i pokazuje zupełnie zaokrąglone wiertło i mówi, że to jakaś Chińszczyzna i nawet z udarem w stali nie wierci!!!! Nie da rady udar tylko do materiałów mineralnych. Udar może być mechaniczny i pneumatyczny. Ten pierwszy polega na zastosowaniu dwóch zębatek, które przy dociśnięciu wiertła poczynają zazębiać sie i wiertło podskakuje, taki udar jest słabszy i zależy od naszego docisku. Można nim wykonać otwory rzadko nie seryjnie, więc używany jest w wiertarkach amatorskich, aczkolwiek profesjonalne wiertarki Makita HP także go mają. Następny udar to pneumatyczny ( młotki Bosch GBH, Makita HR ), tutaj w wiertło SDS plus lub MAX naparza kowadełko wprawiane w ruch przez poduszkę powietrzną. To tak w skrócie. Takim udarem robi sie rewelacyjnie, nie jest wskazane zbyt mocne dociskanie, bo możemy zdusić udar. Wiertarki z udarem pneumatycznym wykorzystuje się tylko do wiercenia w materiałach mineralnych, nie nadają się do metalu i drewna (tylko sporadycznie). A i jeszcze młotowiertarki maja możliwość wyłączenia obrotów i pracy tylko na udarze, stosowaną do lekkiego podkuwania SDS Plu lub wyburzania ścian - SDS MAX!

W dalszym ciągu powinno się wtrącić o regulacji obrotów i zmianie kierunku obrotów. Jest to obecnie standard, spotykany w wszelkich wiertarkach amatorskich i znacznej mierze w profesjonalnych. Regulację obrotów uzyskuje się podając mniejszy prąd, i tutaj UWAGA! bardzo istotna sprawa: im mniejsze obroty tym mniejsza moc, proszę nie myśleć, że jak damy 400 Obr/min w wiertarce 500W to będziemy mogli se wkręcać śruby, nic podobnego. W takim wypadku możemy mieć 100W i znaczne prądy na wirniku, jeżeli taka wiertarka będzie długo tak pracować to spalimy wirnik!! Druga sprawa to zmiana obrotów, tutaj są dwa techniki, elektroniczny - standard i na szczotko trzymaczach - profesjonalne. Jeżeli zmienimy na szotko trzymaczach  to zazwyczaj mamy 100% mocy, przeciwnie zaś elektronicznie znacznie mniej na lewych obrotach.

Teraz uchwyt wiertarski:
Kluczykowy, bez wątpienia najmniej zawodny i uniwersalny do stali i betonu. Samozaciskowy, zwłaszcza do stali i drewna, a w profesjonalnych modelach również do betonu, tylko trzeba pamiętać, że jak wiercimy w stropie i urobek leci nam na głowę to w podobny sposób cząstka wpada do uchwytu i niekiedy oznacza jego koniec. Można wtenczas zastosować gumowe kielichy do wiercenia w sufitach.
Nie będę się rozpisywał o blokadzie obrotów i ustawianiu maksymalnych obrotów, bo to teraz standard.
Markowe wiertarki Bosch i Makita mają coraz częściej zabezpieczenia elektroniczne i mechaniczne przed przeciążeniem, co prawda płaci się za to więcej, ale czasami warto. Polega ono na pomiarze prądu lub temp. wirnika i jeśli parametry są przewyższone to następuje odłączenie zasilania.
Niesłychanie ważną sprawą niezwiązaną bezpośrednio z elektronarzędziem jest gwarancja. Dla amatora i profesjonalisty to istotna sprawa, warto popytać. My mamy elektronarzędzia firm, które nie boją sie odpowiedzialności i dbają o dobrą, jakość serwisu, ma na myśli Boscha i Makitę, choć DWT nie jest gorsze.
To na razie tyle, jak znajdę czas napiszę trochę o osprzęcie, do wiertarki bez niego są bezużyteczne.

Historia diamentu w technice

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Dzień dobry
Teraz nieco o diamentach, to będzie taki prolog do opisu narzędzi diamentowych, głownie tarcz diamentowych i wierteł, ale o tym później.
Diament jest najtwardszym ze znanych minerałów, dodatkowo przepięknym i olśniewającym, węgiel w postaci krystalicznej, bo tym jest w rzeczywistości, który od dawna absorbuje dusze i umysły wszystkich ludzi.
 Charakteryzuje się nadzwyczaj malutkim współczynnikiem tarcia, ma najmniejszy współczynnik rozszerzalności termicznej, jest chemicznie obojętny i odporny na ścieranie, jest izolatorem elektrycznym i równocześnie nader dobrym przewodnikiem ciepła. Jest transparentnyw widmie ultrafioletowym i podczerwonym. Ze względu na tak wyjątkowe cechy znajduje zastosowanie, włączając bezsprzecznie zastosowanie jubilerskie, jako osłonowa powłoka diamentowa nanoszona na implanty stawów, w których zużywanie się ścierne ma kluczowe znaczenie, czy zastawki serca człowieka, do szlifowania i docierania węglików spiekanych, wiercenia skał, przeciągania drutów i prętów, obciągania ściernic ceramicznych, jako wgłębniki do pomiaru twardości i do pomiaru gładkości powierzchni, cięcia płyt wykonanych z szkła i ceramiki, obróbki ściernej szkła optycznego i zdobniczego, obróbki metali nieżelaznych i ich stopów, obróbki tworzyw sztucznych, półprzewodników, materiałów ceramicznych, szlifowania brylantów i kamieni półszlachetnych, w narzędziach stomatologicznych i chirurgicznych. Niesłychanie powszechnie, materiał ścierny w formie diamentu używa się do produkcji proszków, zawiesin, ściernic ze spoiwem żywicznym, metalowym, ceramicznym, ale także do preparowania preparatów mikroskopowych. Nas w największym stopniu interesuje wykorzystanie umożliwiające bardzo dokładną obróbkę wszystkich znanych naturalnych i sztucznych materiałów.
Diament w naturze powstał w skrajnych warunkach, na dużych głębokościach pod powierzchnią ziemi w wyniku kolosalnego ciśnienia dochodzącego nawet do 70-80 ton na centymetr kwadratowy w temperaturze 1100 - 1300 stopni Celsjusza. Na nieszczęście, takie warunki powstawania diamentu warunkują zarówno rzadkość jego występowania jak i jego wysoką cenę. W związku z tym tylko sztuczna synteza diamentu mogła dać produkt, który można by zastosować w sposób przemysłowy.
 Pierwsze eksperymenty związane z syntezą diamentu nabrały rozpędu po tym jak niejaki Smithson Tennat odkrył, że diament jest postacią krystaliczną węgla pierwiastkowego, a stało się to w 1766. Później starano się w laboratoriach stworzyć podobne warunki, co w naturze. Pierwsze patenty należą do GE, którego naukowcy w 1955 roku wyprodukowali pierwszą partię syntetycznych diamentów. Synteza polegała na zmianie grafitu w diament (zmiana obejmowała struktury geometrycznej) przy zastosowaniu ogromnych temperatur i ciśnień w obecności katalizatorów. W latach 80 tych użyto inną metodę CVD, polega ona na niskociśnieniowym wytwarzaniu diamentu syntetycznego z fazy gazowej. Technika ta umożliwia nakładanie diamentu na duże powierzchnie. Diament taki posiada znaczną jednorodność struktury krystalograficznej i czystość chemiczną.
Współcześnie, co roku produkuje się tony tego minerału, który niczym nie ustępuje prawdziwemu (oprócz ceny), a poza tym w warunkach monitorowanych, jest możliwość produkowania ziaren o jednakowych parametrach, wielkości i struktury. Powszechność użycia go w technice wpłynęła znacząco na spadek jego ceny, a również ceny narzędzi z segmentami diamentowymi: tarcze diamentowe, wiertła diamentowe, ściernice diamentowe, i inne.
Przy produkcji narzędzi istotna jest klasa diamentu, im większe i bardziej symetryczne (zbliżone do naturalnego kryształu) ziarno diamentu, tym większe jego zdolności ścierająco-tnące. W zależności od charakteru zastosowania i rozmiaru narzędzia ustalono podział na ziarna w jednostkach mesh, który jest ilością oczek przypadającą na 1 cal. I tak: bardzo ogólna 8-12 mesh, ogólna 14-24 mesh, średnia 30-60 mesh, dokładna 70-120 mesh, bardzo dokładna 150-240 mesh, super dokładna 280-600 mesh.
 W technice budowlanej (beton, grani, marmur, gres, terakota i asfalt) wykorzystuje się przede wszystkim ziarna syntetyczne o wielkości 20 - 60 mesh. Wielkość tych ziaren uzależniona jest od rodzaju opracowywanego materiału. Do materiału gruboziarnistego używa się grubsze ziarno, do drobnoziarnistego drobne. Mniejsze kryształy diamentowe znacznie poprawiają, jakość cięcia, jego gładkość. Postać ziarna zależna jest również od przybranej postaci krystalicznej. Im bardziej doskonała, tym większa wytrzymałość udarowa kryształu.

Znakowanie drogi farbą

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Hej
Jest tak rewelacyjnie na, zewnątrz że aż pragnie się żyć. W końcu nadeszła oczekiwana wiosenka, mamy piękny miesiąc, kiedy budzi się do życia cała natura, w języku naszych przodków, miesiąc Marzec, nazywali Brzezień, być może na cześć brzozy nieprzeciętnego drzewa nic a nic niedocenianego przez nas. Z brzozy da się pozyskać oczyszczający sok, z młodych liści otrzymać susz na herbatki, a z kory rozpałkę lub materiał do pisania.
Jestem pełen energii, i nie mam absolutnie pojęcia, z jakiego powodu, przecież żywię się tak samo, nie ma wciąż rodzimych nowalijek, może to energia życia, powiew wiosny?
Moje chłopaki też ożyły, tak jak nie zdołałem w zimie wygonić ich na dziedziniec, albo pole tak dzisiaj to do wieczora siedzą. Tylko żona się irytuje, bo całkowicie odpuścili naukę i lekcje nie odrabiają, bo są zmęczeni. Zasypiają o 9-10 a w zimie to przed kompami by siedzieli do późnej nocy. To oznacza, że ruch na świerzym powietrzu to na 100% zdrowie tak jak mówi ludowa mądrość. A wczoraj to wykoncypowali sobie, że zrobią tor wyścigowy, bo pierworodny jest fanem (nie lubię tego słowa) formuły F1. Oglądał w niedziele rajdy i go natchnęło. Przyszedł do mnie i poprosił o farbę, ale gdzie ja tam będę dopuszczał malować linie na drodze. W tamtym roku to kupiłem im farbę geodezyjną pomarańczową, Taka farba geodezyjna ma tą niecodzienną własność, że zawiera masę pigmentu a bardzo mało żywicy spajającej i rozpuszczalnika. Z tego względu po pomalowaniu ulicy czy chodnika, po kilku miesiącach zanika, po prostu deszcz ją wypłukuje. Z tego powodu nadaje się do służb geodezyjnych, malowania przeróżnych lini, zaznaczania punktów przy wykopach melioracyjnych i nawet do oznaczania drzew w Lesia. Ja odkryłem dla niej inne zastosowanie, jak chłopaki pomalują drogę to za 3 miesiące nie będzie już za bardzo widać. Farba geodezyjna może być żółta, pomarańczowa, czerwona niebieska albo zielona, to zależy od zastosowania wiem, że geodeci to chyba używają głównie żółtej i pomarańczowej.
Tak pomalowany tor służył do pierwszej kraksy, na szczęście nie groźnej no, ale młodziki muszą się nauczyć, że rajdy to nie bajka tylko bardzo poważna i niepewna sprawa. Tory muszą być widoczne i bezpieczne.
Na przyszłe dni życzę wszystkim dużo energii.

Brzoza puszcza soki w brzeźniu

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Hej
Rozpoczął się staropolski miesiąc Brzezień, zwany tak przez naszych ojców w holdzie dla brzozy, wspaniałego, wartościowego i prześlicznego drzewa. Brzoza przed puszczeniem liści daje baśniowy sok, zwany wodą brzozową, ma ona mnóstwo zdrowotnych właściwości, oczyszcza nerki, dostarcza minerałów i aktywizuje pracę wątroby. Pomnijmy acz, że by po zdobyciu soku zasklepić otwory, są to rany, z których drzewo dało nam coś bardzo cennego, nie traktujmy go jak nasi politycy narodu.
Należy taki otwór zasklepić można to uczynić wtykając świeżo ucięty i lekko obrokowany patyk z tego samego drzewa. Brzegi można zasklepić woskiem, dziegieciem albo pastą kupioną w sklepach ogrodniczych. Jak pojawią się pierwsze liście to należy przestać uzyskiwać sok, wolno wtedy oberwać z każdego drzewa niesporą ilość młodych liści i ususzyć. Taki susz dorzucamy do mieszanek moczopędnych lub codziennych herbatek.

Pompa do wody w stawie

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Dzień dobry
Takiego olbrzyma to jeszcze nie widziałem. Pompa zatapialna WQ 100-3,5-2,2 do przepompowania wody między zbiornikami rybnymi, bądź do napełniania stawów rybnych. Wydajność to maksymalnie 2250 litrów na minutę, przy niedużym zanurzeniu. Wypada dodać, że ta pompa to nie wytwarza ciśnienia i wznosi wodę maksymalnie na 5 metrów w górę.  Ale jak trzeba napełnić zasobnik albo wypompować wodę, na przykład z stawu strażackiego to w 60minut przepompuje 135 metrów sześciennych.  Należy posiadać wąż o przekroju wewnętrznym 125mm, to znaczy sporym, ale wyłącznie taki przekrój umożliwia wykorzystanie takiej przepustowości. Gdy zastosujemy mniejszą średnicę to będzie ograniczać i efektywność wydatnie zmaleje. Pompa ma przykręcany króciec z gumką i śrubami nierdzewnymi. Przewód czterożyłowy nieoprawiony, linki o średnicy 1,5mm.  Korpus zrobiony jest z żeliwa  i pompa jest bardzo ciężka, ale żeliwo nie koroduje, skutkiem tego będzie trwała. Waga to około 52 kilogramy w opakowaniu a sama pompa z króćcem bodaj około 48 kg

Wentylacja w mieszkaniu

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Cześć
I kolejny raz moja wkrętarka GSR BOSCH i dopiero co kupiony komplet otwornic do metalu i drzewa umilił mi żywot, i mam wymówka żeby w przyszłości kupić coś do warsztatu. Ale od początku.
Każdy z nas docenia sobie wyjść na świeże powietrze, nie znam człowieka, który by ubóstwiał przebywać w zepsutym pomieszczeniu, pełnym pleśni i smrodu. Póki co w okresie zimowym, znaczna część polskich mieszkań zaczyna takie pomieszczenia przypominać. Sami tego nie wyczuwamy, bo człek przyzwyczaja się do własnych zapachów, ale ktoś z boku od razu wyczuje nieświeże powietrze. Dzieje się tak, gdyż w Polsce rozpoczęto zamieniać stare nieszczelne okna drewniane, na ekstra hermetyczne okna plastikowe. I tu taka mała uwaga, nasze stare bloki lub mieszkania nie były stawiane z efektywnie działającym systemem wentylacji, dlatego że niehermetyczne okna nam to zapewniały.
I mamy stare pomieszczenia, schronienia z nowymi oknami i dodatkowo ściany budynków obklejone styropianem. Proszę zrobić taki eksperyment, dwa jabłka jedno położyć na parapecie, a drugie zawinąć w worek foliowy i również położyć na parapecie. Po tygodniu zobaczycie, co dzieje się z jabłkiem bez wentylacji. Podobnie jest w naszych domach.  I zaczyna się pojawiać na ścianach pleść, a jeszcze jak się, wygipsuje ściany to już całkiem. Więc lecą panie i panowie i zdobywają w sklepach chemicznych środki na pleść, w większości wypadków na bazie podchlorynu sodu, i nie dość, że trują nas pleśnie to jeszcze chlorem trujemy się sami. A problem nie leży w tym.
Co gorsza są ludzie, którzy aby zaoszczędzić na energii cieplnej zaklejają nieliczne wyloty wentylacyjne, żeby ciepło nie uciekało, zgroza.  Nie tędy droga.
Organizm człowieka potrzebuje czystego powietrza (czasem wentylacja się nie sprawdza, zwłaszcza jak sąsiad pali dziadostwami, ale to tak na marginesie) do poprawnego funkcjonowania, powietrza pozbawionego zanieczyszczeń, bogatego w tlen.
Wentylacja bazuje na dostarczeniu powietrza do pomieszczenia i usunięcia zużytego powietrza.  Dlatego nie można poprzestać na nawietrzakach, lub wyłącznie kratce wentylacyjnej. Jeżeli mamy taką kratkę WYJŚCIE to potrzebne jest też WEJŚCIE. W starych budynkach, jeżeli jest tylko kratka w ubikacji i kuchni to trzeba w każdym oknie zainstalować nawietrzaki i w drzwiach między pokojami, nawiercić otwory, aby powietrze mogło się swobodnie przemieszczać. Ja zrobiłem tak w wszystkich drzwiach i oknach i problem znikł. Wystarczy wkrętarką akumulatorową za pomocą otwornicy do drewna i metalu wywiercić otwory i zamaskować je rozetami z tworzywa, są takie otwornice w kompletach albo na sztuki. Wybrać trzeba średnicę otwornicy tycio większą od rozetek. Wygląda to estetycznie i jest funkcjonalne. Jest cokolwiek zimniej, ale wystarczy się odrobinę cieplej ubrać i delektować świerzym powietrzem i nie zapominać o spacerach i wietrzeniu przed spaniem.

 To tyle

Wiertło diamentowe do płytek gresowych

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Witam
Dzisiaj cokolwiek o takiej banalnej rzeczy jak zawieszenie półki – tak to wolno zapewne nazwać w kabinie prysznicowej. Lepsza połowa zamyśliła wymienić starą zardzewiałą na nową niby nierdzewną, ale coś mi się wydaje, że za taką małą cenę to jest bodajże wyrób nierdzewno podobny, czas pokaże. Bez znaczenia w ogóle uszykowałeym się jak zawsze profesjonalnie do takiej operacji, czyli gąsior piwa raciborskiego, wykrywacz przewodów BOSCH, wkrętarka i wiertło do wiercenia bez udaru. Oznaczyłem poziomicą pion, drutów pod płytkami nie było i poczynam wiercić, a tu niespodzianka. Wiertełko ślizga się jak ja niedawno na lodowisku. Przypomniałem sobie, że popielate płytki na ścianie były chyba gresowe, jak bym wiercił 50 cm wyżej to tam są zwykłe szkliwione. No i co teraz? Udaru nie włączę, bo płytki popękają, a i tak niewiadomo czy by się udało przecież taki gres to strasznie twardy. Tym samym powiedziałem sobie, że już nigdy nie dam się przekonać na gres w łazience. To jest bez sensu, mrozoodporne płytki na ścianę, i jeszcze o twardości takiej, że jak bym je dał na podłogę to się nie zetrą przez 1000 lat. Tylko szkliwione do wnętrz, no chyba, że kwestia koloru.

No dobra, ale kłopot pozostaje, jedyne wyjście to wiertła diamentowe. Są dwa gatunki: takie z nasypem diamentowym np.: wiertła diamentowe do gresu Graphite, lub dużo droższe z segmentem diamentowym przystosowane do adaptera, który podaje wodę, np.: wiertła do gresu Rubi. Woda w Rubi jest podawana pod ciśnieniem wężykiem i przez środek wiertła, ochładza i wypłukuje urobek. Pierwsze Graphite z nasypem wiercą w gresie w przybliżeniu 10 - 11 otworów, a te Rubi to setki. Mnie potrzeba wywiercić tylko 4 no i może jeszcze potem kilka. Więc wziąłem Graphite 8mm. Takie wiertło winno pracować na mokro i z prędkością nie większą niż 200-400 obrotów na minutę. Więc do wiercenia tylko wkrętarka akumulatorowa.  Jak się wierci w podłodze to nie kłopot, bo wystarczy z plasteliny ulepić taki wał i wlać tam niewiele wody, gorzej jak to jest ściana, wtedy albo adapter do otwornic, albo wężykiem z kranu polewać, trochę się nabrudzi. Operacja trwała całkiem długo, bo taki otwór to się robi z kilka minut, ja się nie spieszyłem, grunt, że wyszło. I jeszcze cokolwiek o technice, rozpoczynamy wiercić pod kątem – wcinamy się najprzód jedną stroną a później zagłębiamy wiertło w całości pod kątem 90 stopni. I gotowe, półka utwierdzona, kabina oczyszczona, piwo wypite, można zażywać ablucji.

IP czyli klasa ochrony

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Ustawicznie spotykamy się z poziomami ochrony IP, postaram się opisać co one oznaczają.
IP to inaczej kategoria ochrony urządzenia (obudowy) przed penetracją czynników niebezpiecznych: pyły- pierwsza liczba, woda-druga liczba.
Co znaczą poszczególne stopnie obrazuje tabela:

Pierwszy znak (IPx0): zabezpieczenie przed obcymi ciałami stałymi

0 brak ochrony
1 ciała obce o rozmiarze ponad 50 mm
2 ciała obce o wymiarze ponad 12,5 mm
3 ciała obce o wielkości ponad 2,5 mm
4 ciała obce o wymiarze ponad 1 mm
5 ochrona przed kurzem
6 całkowita ochrona przed pyłem
 
Drugi znak (IP0x): zabezpieczenie przed przedostaniem się wody
 
0 brak ochrony
1 cząstki wody spadające pionowo
2 cząstki wody spadające na obudowę pod kątem 15°
3 krople wody spadające na obudowę pod kątem 60°
4 krople wody spadające pod dowolnym kątem, np. wiatr z deszczem
5 krople wody spadające z dowolnego kierunku
6 silne strumienie wody z dowolnego kierunku
7 niecałkowite zanurzenie 15cm-1metr w czasie 30 min
8 ciągłe zanurzenie bez limitu czasu na głębokości poniżej 1metr
9 struga wody o ciśnieniu 80-100 bar i temperaturze do 80 stopni Celcjusza

No tak wygląda sprawa z  klasą IP. Ten stopień ochrony jest podawany na wszystkich elektronarzędziach Makita, niwelatorach Topcon, przecinarkach do plytek Dedra, przedłużaczach elektrycznych i innych. Warto na to zwrócic uwachę gdy np. będziemy chcieli wykorzystywać coś na zewnątrz czy myć urządzenie wodą.

Hejka

Tłoki do skóry

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

czyniłem już kilkadziesiąt tłoków. Ale nadal mi mało, lecz dam sobie na wstrzymanie. Co za dużo to niezdrowo, trzeba zając się nowymi projektami.
Nieco słów o samych stemplach, robię je z stali NC10, wszystkie są w finalnej fazie produkcji hartowane selektywnie i odpuszczane. Tłoki a właściwie wzory to w szczególności ornamenty średniowieczne, ocalone wzory na kawałkach skór pasów, toreb czy opraw ksiąg, wzory starych tłoków, literatura i ikonografia. Z wzorami nie ma kłopotu w okresie XIII-XV w. była ich taka masa, że tylko brać i wybierać. Najciekawsze to wzory pozostawione na paskach odkrytych na terenach Polski, miast Hanzy i Prus. Inne to nowość u mnie - herby, jak sie doczytałem częstokroć były nimi przyozdabiane pochewki do noży różnego rozmiaru i przeznaczenia, (również rękojeści i okucia), oraz pochwy do mieczy, jedna nawet się ocaliła, mam zdjęcie w swojej kolekcji, poza tym opisana jest u Oakeshotta. Herb jest jednak niewdzięczny, bo nie ma na nie klientów, wiadomo. A teraźniejsze rycerstwo to nie taka klientela jak przed wiekami, bida, że aż piszczy, takie czasy. Dla siebie zrobiłem tłok z herbem mojego miasta. Tłoki, które wykonuję są na wstępie projektowane w dwóch wersjach, negatyw i pozytyw, która wychodzi ładniej pozostaje. Po wytrawieniu kwasem kształtów, graweruję frezami z węglików i frezami diamentowymi, do tego wykorzystuję Dremela  4000, z wałkiem giętkim i uchwytem 3 szczękowym. Po grawerce tłok jest gładzony pastami na filcu i hartowany w oleju. Po hartowaniu odpuszczam.
Tłoki nie robię na sprzedaż, moim założeniem jest wykonywanie pasków, a tłoki są tylko narzędziem. Ponieważ chcę, aby wszystkie moje wyroby były szczególne to sam wykonuję wszystko, od wzoru po ostateczny wyrób. Jedynie, co to skórę nie garbuje sam tylko nabywam z garbarni. Cała reszta to moje w 100% dzieło.
Z tego względu nie jestem zainteresowany produkcją pod cudzą marką, wszelkie wyroby od 2012 będą sygnowane moją puncą, takie R w kwadracie.

Smary w moim warsztacie

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Graba
Obecnie trochę o smarach i smarowaniu, o tym jak dobrać smar. Smary używa się wszędzie tam gdzie potrzeba obniżyć tarcie między podzespołami ścierającymi się. Smar naniesiony na nawierzchnie stanowi film, powłokę poślizgową, pomniejsza ona zużycie elementów, zmniejsza wydzielanie się temperatury i jednocześnie odbiera ją, przeciwdziała korozji elementów trących np. w otoczeniu wodnym.
Smary w odróżnieniu od olejów mają zagęszczacz, który stabilizuje fazę płynną i nie pozwala jej wyciekać np., z przegubów, łożysk, taśm zębatych. Wybór trafnego zagęszczacza ma znaczenie, ponieważ smary pracują w różnych warunkach: temperatura, prędkość, siła docisku układów trących.
Podstawowymi smarami stosowanymi obecnie w przemyśle są smary litowe. Stosowane, jako wielozadaniowe w elementach: łożyskach tocznych, łożyskach ślizgowych, różnego rodzaju przekładniach i przegubach, prowadnicach ślizgowych i zębatych. Są względnie stabilne i łatwo pompowane, stąd ich powszechne wykorzystanie w smarownicach ręcznych i pneumatycznych. Mają dobrą odporność na wodę i wysokie temperatury do plus 125 stopni, praca w zakresie niskich i średnich obrotów.
Smar molibdenowy to zmodyfikowany powyższy\wyżej opisany, o dwusiarczek molibdenu. Dzięki dodatkowi wykorzystywany do wyższych obciążeń i niższych zakresów obrotów. Godny polecenia do sprężyn w wiatrówkach, niweluje drgania.
Smary miedziowe, temperatura używania do 1200 stopni. Smary odporne na wpływ wysokich temperatur, do zabezpieczania sworzni, gwintów, nakrętek i śrub, łączników rur kolektorów cieplnych, elementów wolno poruszających się narażonych na temperatury w przemyśle ciężkim. W przypadku tych smarów, cechy typowo smarne zanikają przy temp 320 stopni, po tej granicy smar zachowuje właściwości zabezpieczające i działa, jako smar suchy. Z tego powodu nie powinien byś stosowany do elementów obrotowych, pracujących okresowo przy niewielkich obciążeniach i wysokich temperaturach.
Smar silikonowy. Interesujący smar do użytku na styku powierzchni wytworzonych z różnego rodzaju tworzyw sztucznych, metalu, ceramiki, gumy i wielu innych. Dopuszczony do kontaktu z żywnością. Odporny na wpływ wody, stosowany również, jako środek rozdzielający, np. do form wtryskowych.
Smar wapniowy z dodatkiem pyłu grafitowego, tzw. smar grafitowy. Szczególnie godny polecenia do smarowania układów narażonych na warunki atmosferyczne i ogromne obciążenia. Idealnie przylega w wysokich temperaturach (po wytopieniu smaru wapniowego pozostaje grafit) nadająca właściwości suchego smarowania grafitem. Wysoka przewodność elektryczna, ale tu uwaga jedynie w połączeniach o znacznym nacisku.
Wazelina techniczna, zastosowanie raczej, jako krótkotrwałe zabezpieczenie przed korozją, oraz jako środek smarujący do słabo obciążonych modułów, np. z tworzyw sztucznych. Używana w zabezpieczaniu styków przed utlenianiem, jest izolatorem, ale mając konsystencję płynną nie izoluje styków zetkniętych z pewną siłą.
Smary z dodatkami EP. To smary przeznaczone na wysokie obciążenia i wysokie obroty. Dodatki EP wchodzą w reakcję z podłożem metalicznym (na poziomie molekularnym) w wysokich temperaturach. Wchodząc w budowę materiału tworzą warstwy dyfuzyjne i oddzielające układy na ich styku. Ich aktywność powoduje stałą regenerację powierzchni w przypadku ich wyeksploatowania.

Wiertarka stołowa niezbędna w warsztacie

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Nie sądziłem, że na jakość wiercenia ma faktycznie duży wpływ, nie jedynie wiertło, jego kształt ostrza, ale również wiertarka, a konkretniej technika wiercenia. Chodzi mi o to czy wiercimy z ręki czy na wiertarce stołowej. Ale od początku.
Potrzebowałem wywiercić naokoło 441 otworów o średnicy 3,9 mm w blaszce stalowej 2,2mm grubości. Na początku zacząłem wiercić z ręki, ale po kolejnym złamanym wiertle zacząłem się zastanawiać nad ulepszeniem sobie pracy. W sklepie mam: DEDRA Wiertarka stołowa DED7707 -350W i jeszcze parę innych, ale, że ta jest najtańsza a ja potrzebowałem wiercić małym wiertłem to wziąłem tą.

Na wiertarkach stołowych wolno wiercić z niedużą prędkością, ale za to z całkiem dużym posuwem i zawsze ten posuw jest w jednym kierunku. Zaowocowało to tym,że jednym wiertłem wywierciłem około 355 otworów bez ostrzenia! Jak wierciłem to miałem wrażenie, że wiertło się wciska w blachę i wchodzi jak w masło, jak dla mnie sensacja? Takie wiercenie ma jednak ograniczenia, bo nie weźmiemy wiertarki stołowej na pole i nie wywiercimy otworu w słupku ogrodzeniowym:).
Czyli wiertarki ręczne są mobilne można je wszędzie użyć, pod warunkiem, że posiadamy pedłużacz i prąd. Ale wiercenie łączy się z większym zużyciem wierteł. Więc wiertarka stołowa do zakładu, a wiertarka ręczna do pozostałych prac.
Po jakimś czasie:

Tak się zdarzyło, że musiałem zrobić około 2211 otworów w blaszce 1,4mm wiertełkiem 2,2mm. Włączanie i wyłączanie wiertarki oryginalnym wyłącznikiem to makabra, przede wszystkim jak jest zimno, ta plastykowa klapa robi się potwornie twarda. Jak się wierci kilka otworów to nie ma znaczenia, ale jak trzeba dokładnie wywiercić kilka tysięcy to pojawia się przeszkoda. Dobrym wyjściem jest wyłącznik przy nodze.
Zdecydowałem sam zrobić takie coś, za niewielkie pieniądze.
Zakupiłem włącznik do dzwonka pokojowego, jedna duża deska jako podstawa, dwie małe: jedna podpórka pod obcas} druga pod palce, żeby noga nie wisiała w powietrzu. I trochę skóry na sam wyłącznik, kawałek przewodu wtyczka i gniazdko. A i ponieważ styki są delikatne to nie można tego patentu zastosować do mocnych wiertarek stołowych, moja wiertarka stołowa Dedra DED7707 ma 350W więc nie ma kłopotu.

Przełącznik jest rewelacyjny w użyciu, i bezpieczny, w każdej chwili można go wyłączyć. Po zmontowaniu tak wygląda:

alt

alt

Acta rząd ma nas głęboko

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

No i co?

Rząd ma nas głęboko, nie liczą się z nami, w sumie to się cieszę, bo wiele osób, które kiedyś śmiało się z teorii o rządach światowych i wierzyło, że jak pójdą na wybory i zagłosują to demokracja w ich kraju nie upadnie. A tak nie jest, ACTA to taki może zapalnik, niektórym się otworzyły oczy, zasłona opada, i niedowierzanie i szok.

- Jak to to ja głosowałem na TUSKA a on takie rzeczy mi robi k……a

 - A ja myślałem, że mamy demokrację i włada liczy się z nami, a oni w żywe oczy kłamią.

Czyli mamy wcześniejszą ustawę o kontroli Internetu i między państwową ACTA, zamach na wolność słowa rozpoczęty trzeba sprawę nagłaśniać i protestować to jedyne, co możemy, taki ustój.

 

Od 2014 w całej europie będą obowiązywały opłaty za poruszanie się po autostradach, na razie część odcinków jest mniej płatna lub bezpłatna, ale jak wejdą jednolite opłaty to będzie gorzej. Za komuny były granice i wizy, obecnie nic się nie zmieniło mamy akcyzę na paliwo i opłaty, działają tak samo, ale dodatkowo wpada kasa.

Osmolony piec - by

| | Dodaj komentarz | Trackbacki-i (0)

Sezon grzewczy dawno ruszył, co prawda jaranie w piecu nie jest moim ulubionym zajęciem, no, ale jak trzeba to trzeba.  I tak powszedni obyczaj: budzić się wcześniej o świcie,  włożyć się w ubrania robocze, maska przeciwko pyłowa lub lepiej przeciw gazowa na twarz, rękawice na ręce i do kotłowni. Usunąć popiół, oczyszczać piec, co jakiś czas oczyścić górny szyber do tego celu są szczotki kominiarskie, generalnie okropieństwo. A jeszcze ten potworny, ciemny, smolisty nalot na wewnętrznych ściankach pieca. To mnie doprowadzało do szału. Miał wiadomo jak sie pali powinien być wilgotny w czasie spalania wydziela się cała masa związków sadza, smoła i takie tam inne i oblepia piec od wewnątrz, smoła może być bardziej lepka a od czasu do czasu mniej, ale zawsze mam problem z usunięciem tego świństwa, które obklejając wewnętrzne ścianki wydatnie zmniejszało sprawność pieca.
Można powiedzieć, że smoła działa jak izolator, im grubsza warstwa (oblepiona dodatkowo popiołem) tym mniej energii z spalanego miału lub żaru, przedostaje się przez stalowe ścianki do wody, a więcej leci w komin, czyli strata kasy (nie mówiąc już o sąsiadach, którzy wdychają to wszystko, na pewno nie na zdrowie). Nie mam pojęcia jak to wyliczyć, ale wiem, że jak palenisko jest ekstra utrzymany w porządku to woda, nagrzewa mi się w jednej chwili, a jak piec jest zanieczyszczony to bardzo wolno, logiczne!
Następna sprawa to komin, który należy czyścić przynajmniej raz w roku, bo zachodzi sadzą i tu też koszty, bo albo zapłacić kominiarzowi lub samemu nabyć wycior do komina i drut lub sznur. Trzeba wtedy wejść na dach albo od spodu, a jak wspaniale wtedy się wygląda :)

No i dochodzę do końca. Kumpel powiedział mi, że jest takie coś jak przyśpieszacz spalania sadzy, różne są na rynku, ale najbardziej słynny i skuteczny jest Sadpal. To taki zielonkawy proszek, niezapalny i nie wybuchowy, którego dosypuje się do paliwa ( miału, węgla, drewna) i wtedy piec jest w środku czysty. Jak go kupiłem w sklepie internetowym i dorzuciłem pierwszy raz to płomień zabarwił mi się na żółto-zielono i dym z komina leciał nie czarny jak zazwyczaj, ale siwy albo taki biały. Znaczy to, że wypalanie jest pełne. Na opakowaniu pisało, że używanie go jest ekologiczne, no i ma to sens podobnie jak katalizatory w samochodach, dopalają paliwo i mniej substancji szkodliwych przedostaje się do powietrza.
Teraz trochę o owocach stosowania Sadpalu, co zauważyłem: piec jest w środku popielaty albo biały, to zależy ile dorzucę proszku. Tak na oko to sypię za każdym razem około dwie czubate łyżki stołowe na wsad (piec mam 60kW). Jak sypnę więcej to jest w środku suchutko i biało, fajnie to wygląda. Czyścić palenisko i tak należy, bo popiołu to jest od groma, ale jest on suchy i nie ma z tym problemu. Natomiast na ściankach robi się tak łuska jak na wyschniętych jeziorach, odpada po czasie. Na koniec napiszę, co powiedział mi kolega jak zawołał kominiarza żeby tak na wszelki wypadek wyczyścił komin, kominiarz po robocie zszedł z drabiny zagadał, że komin był bez zabrudzeń, bo chyba ktoś go niedawno czyścił albo stosujesz pan, Sadpal.